REKLAMA
W sobotę przed godziną 21:00 służby odebrały zgłoszenie dotyczące mężczyzny, który nad Zalewem Nakło-Chechło zniknął pod taflą wody. Pracujący na miejscu policjanci z prewencji ustalili, że 43-letni mieszkaniec Bytomia płynął wraz ze znajomym na wyspę znajdującą się na środku zalewu. W pewnym momencie mężczyzna zaczął się topić, a następnie stracił funkcje życiowe.
– Jego znajomy wydostał go na wyspę, gdzie podjął reanimację, którą przejęli ratownicy wodni i przetransportowali go na brzeg. Tam akcję ratunkową kontynuowali ratownicy medyczni – relacjonuje podkom. Kamil Kubica, rzecznik prasowy tarnogórskiej policji.
– Na szczęście ich wysiłki przyniosły skutek i Bytomianin odzyskał funkcje życiowe. Nieprzytomny karetką pogotowia trafił do szpitala – dodał rzecznik policji.
Służby apelują o właściwe zachowania nad wodą, aby nie doszło do tragedii.

źródło: Policja Tarnowskie Góry
REKLAMA
















