REKLAMA
Do groźnego zdarzenia doszło 5 grudnia przy ulicy Dworcowej w Miasteczku Śląskim. Agresywny 32-latek zaatakował zaparkowany samochód, wybijając szybę kamieniem. Sprawca usłyszał już zarzuty.
Zdarzenie miało miejsce przed jednym z lokalnych marketów. Jak relacjonuje poszkodowany właściciel pojazdu, w momencie ataku czekał on na swoich chrześniaków. Na szczęście, gdy w stronę auta poleciał kamień, kierowca znajdował się poza pojazdem.
– Całe szczęście, że w samochodzie nie było dzieci. Siła uderzenia była tak duża, że soki w szklanych butelkach znajdujące się na siedzeniu zostały całkowicie zniszczone – mówi poruszony mieszkaniec.
To mieszkaniec pobliskiego osiedla
Choć początkowo sprawca twierdził, że nie zna kierowcy, poszkodowany po zapoznaniu się z aktami sprawy ustalił, że podejrzany mieszka na tym samym osiedlu. Z relacji ofiary wynika, że 32-latek już wcześniej wykazywał niepokojące zachowania – miał obserwować pojazd i nagrywać go telefonem.
Policja z Tarnowskich Gór: 32-latek usłyszał zarzuty
Informacje o zdarzeniu potwierdza policja. Jak przekazał asp. szt. Marek Łapok z Komendy Powiatowej Policji w Tarnowskich Górach, funkcjonariusze szybko zatrzymali sprawcę.
– 32-letni mieszkaniec Miasteczka Śląskiego usłyszał zarzuty zniszczenia mienia (art. 288 §1 Kodeksu karnego) oraz kierowania gróźb karalnych – informuje rzecznik prasowy.
Za zniszczenie mienia sprawcy grozi kara od 3 miesięcy do nawet 5 lat pozbawienia wolności.
REKLAMA
źródło: tarnogorski.info
REKLAMA
















