REKLAMA
Były minister zdrowia Adam Niedzielski został zaatakowany w centrum Siedlec i trafił do Wojewódzkiego Szpitala w tym mieście – poinformowało RMF FM, powołując się na dyrektora medycznego placówki. Jak przekazano, życiu byłego szefa resortu nie zagraża niebezpieczeństwo, jednak przechodzi on obecnie szczegółowe badania diagnostyczne.
Z nieoficjalnych ustaleń reportera RMF FM wynika, że do zdarzenia doszło przed jedną z restauracji w centrum Siedlec. Dwóch mężczyzn miało zaatakować Adama Niedzielskiego, wykrzykując w jego kierunku krytyczne uwagi dotyczące decyzji podejmowanych w czasie pandemii COVID-19.
Policja zabezpiecza obecnie nagrania z monitoringu oraz przesłuchuje świadków zdarzenia. Na razie nikt nie został zatrzymany.
Niedzielski i pandemia – kontrowersje wokół jego decyzji
Adam Niedzielski kierował Ministerstwem Zdrowia w czasie koronawirusa. To właśnie wtedy wprowadzano restrykcje sanitarne, obowiązek noszenia maseczek czy ograniczenia w funkcjonowaniu gospodarki.
Czas pandemii przyniósł paraliż służby zdrowia – odwoływane były planowe zabiegi, pacjenci mieli ograniczony dostęp do specjalistów, a system ochrony zdrowia skoncentrowany był głównie na walce z COVID-19. To właśnie te decyzje do dziś budzą emocje i – jak sugerują okoliczności ataku – mogły być powodem agresji wobec byłego ministra.
Stan zdrowia byłego ministra
Dyrektor medyczny szpitala wojewódzkiego w Siedlcach potwierdził w rozmowie z RMF FM, że Adam Niedzielski przebywa na oddziale i jest poddawany diagnostyce. Choć jego stan nie zagraża życiu, lekarze na razie nie informują, jak długo potrwa hospitalizacja.
źródło: RMF-FM
REKLAMA
















