REKLAMA
Na Rynku w Bytomiu pojawiły się już pierwsze elementy świątecznych dekoracji. Choinka – choć jeszcze nie stoi w pełnej okazałości – została przywieziona na miejsce i czeka na montaż. To znak, że przygotowania do Bytomskiego Jarmarku Świątecznego nabierają tempa. Mimo bardzo trudnej sytuacji finansowej miasta, samorząd nie rezygnuje z bożonarodzeniowej oprawy.
Jak informuje bytomski magistrat, prace dekoracyjne potrwają przez najbliższe tygodnie, a oficjalne otwarcie jarmarku zaplanowano na 28 listopada. Tegoroczna sceneria ma być utrzymana w stylu vintage. Na mieszkańców i odwiedzających czekają m.in. podświetlany tramwaj 38, retro karuzela, śnieżna kula z miniaturowym Szybem Krystyna, górka saneczkowa oraz wielka bombka do zdjęć. Będzie też interaktywna gra Snake.
Świąteczne ozdoby pojawią się również na ulicach Dworcowej, Jainty i Gliwickiej, a na budynku Urzędu Miejskiego ponownie zostanie wyświetlona okolicznościowa iluminacja.
Miasto na skraju bankructwa
Choć miejski budżet świeci pustkami, Boże Narodzenie w Bytomiu zapowiada się wyjątkowo efektownie. Warto przypomnieć, że prezydent Mariusz Wołosz alarmuje o dramatycznej sytuacji finansowej miasta – Bytom ma dochodzić do ściany, a wkrótce może zabraknąć pieniędzy nawet na podstawowe wypłaty. Oby nie skończyło się tak, że ktoś symbolicznie zgasi światło. Ale skoro już się bawić, to… na całego.
Internauci komentują
Lepiej by zainwestował w mieszkania dla ludzi którzy tego potrzebują a nie na jakieś światełka niektórzy nawet stołu nie będę mieli i jest to sens trochę do ludzi Panie Prezydencie do ludzi czego potrzebują
Brawo na światełka jest kasa (…) a zaraz nie będzie na wypłaty Brawo dla naszego prezydenta
Bytom na skraju bankructwa..ale ozdoby są… żenada…




REKLAMA
źródło: UM Bytom
REKLAMA
















