REKLAMA
Śmierć 89-letniej pacjentki, o której informowaliśmy przed kilkoma dniami, nie jest odosobnionym incydentem. To tragiczny punkt kulminacyjny serii zdarzeń, które od 2022 roku powtarzają się w Wielospecjalistycznym Szpitalu Powiatowym w Tarnowskich Górach. Choć pacjentka zmarła w szpitalu w Bytomiu, to właśnie w tarnogórskiej placówce doszło do dramatu, który po raz kolejny stawia pod znakiem zapytania nadzór nad chorymi i zabezpieczenie budynku.
Zabezpieczona pasami, a jednak wypadła
Do ostatniego wypadku doszło w nocy z 6 na 7 kwietnia 2026 roku. 89-letnia kobieta przebywała na oddziale neurologii. Ze względu na irracjonalne zachowanie została odizolowana i zabezpieczona pasami. Mimo to pacjentka zdołała się oswobodzić i wypadła z okna na pierwszym piętrze. Kobieta została przewieziona do szpitala w Bytomiu, gdzie niestety zmarła.
Pytanie, które nasuwa się samo: jak osoba wymagająca tak szczególnego nadzoru mogła zostać pozostawiona bez kontroli na tyle długo, by pokonać zabezpieczenia i otworzyć okno?
Trzy tragedie w cztery lata. Oto czarna lista
Analiza doniesień medialnych z ostatnich lat obnaża przerażającą powtarzalność. To już trzeci przypadek śmierci pacjenta związany z wypadnięciem lub wyskoczeniem z okna w tym samym szpitalu:
-
1 lipca 2022 rok: Z okna na drugim piętrze wypada 46-letnia kobieta. Reanimacja nie przynosi skutku – pacjentka ginie na miejscu.
-
25 kwietnia 2024 rok: 36-letni mężczyzna wyskakuje z okna na trzecim piętrze. Umiera po 30 minutach walki o życie z powodu rozległych obrażeń wielonarządowych.
-
7 kwietnia 2026 rok: 89-latka wypada z pierwszego piętra.
Kto odpowiada za bezpieczeństwo?
Wielospecjalistyczny Szpital Powiatowy to spółka zależna od Powiatu Tarnogórskiego. To na starostwie, jako organie nadzorczym, spoczywa odpowiedzialność za to, w jaki sposób zarządzana jest placówka. Skoro w 2022 i 2024 roku dochodziło do identycznych tragedii, dlaczego do dziś okna na oddziałach o podwyższonym ryzyku nie zostały skutecznie zabezpieczone?
Brak ograniczników otwarcia okien lub niewystarczający nadzór personelu to błędy, za które pacjenci płacą najwyższą cenę. Czy tym razem skończy się na kolejnych „wyjaśnieniach”, czy ktoś wreszcie podejmie realne kroki, by zamknąć tę czarną serię?

REKLAMA
źródło: tarnogorski.info
REKLAMA
















