REKLAMA
W sieci pojawiły się nagrania sugerujące, że wizyta kandydata na prezydenta Karola Nawrockiego na meczu Górnika Zabrze spotkała się z negatywną reakcją trybun. Głos w sprawie zabrał radny miejski Sebastian Dziębowski, który oglądał spotkanie z sektora Torcidy.
Podczas ostatniego meczu Górnika Zabrze na telebimach pokazano prezydenta Karola Nawrockiego. W sieci pojawiły się filmy, na których słychać gwizdy, sugerując, że kibice w ten sposób przywitali gościa. Inny obraz sytuacji przedstawia jednak radny Sebastian Dziębowski, który podkreśla, że nie korzystał ze strefy biznesowej, lecz znajdował się bezpośrednio w „młynie”.
Kibice skupieni na dopingu
Według relacji radnego, w sektorze Torcidy nikt nie zwracał uwagi na to, co działo się w tym momencie na telebimach. Kibice mieli być w tym czasie skupieni na zabawie i śpiewie.
„Mogę śmiało powiedzieć, w sektorze Torcidy nikt nie gwizdał, nikt nawet tego nie słyszał. Kibice obok mnie po prostu bawili się i śpiewali, i tego nawet nikt nie widział na tym ekranie” – relacjonuje Dziębowski, radny Konfederacji.
Wątpliwości co do nagrań w sieci
Radny odniósł się również do materiałów wideo, które krążą w mediach społecznościowych. Choć potwierdza, że widział takie nagrania, zaznacza, że trudno mu jednoznacznie ocenić ich kontekst.
-
Sebastian Dziębowski przyznał, że widział krążące w sieci filmiki.
-
Zaznaczył jednak, że ciężko mu stwierdzić, czy nagrania te pochodzą dokładnie z tego konkretnego momentu, czy z innego fragmentu meczu.
-
Radny kategorycznie powtórzył, że na sektorze Torcidy nikt nie zwracał na to uwagi, a wszyscy skupieni byli wyłącznie na śpiewie i zabawie.
Na ten moment nie ma jasności, czy gwizdy, które słychać na niektórych filmach, pochodziły z innych części stadionu, czy też są efektem manipulacji dźwiękiem. Z relacji naocznego świadka wynika jednak, że najgłośniejszy sektor zabrzańskiego stadionu w incydencie nie brał udziału.
źródło: tarnogorski.info
Oprac. Łukasz Dudek
REKLAMA
















