18.7 C
Tarnowskie Góry
wtorek, 21 lipca, 2026
Strona główna Wiadomości Regionalne Dramat w Częstochowie. Płaczący 5-latek sam na klatce, pijani rodzice spali w...

Dramat w Częstochowie. Płaczący 5-latek sam na klatce, pijani rodzice spali w mieszkaniu

Zdjęcie ilustracyjne fot. tarnogórski.info
REKLAMA

Do dramatycznych wydarzeń doszło w nocy z soboty na niedzielę w jednym z bloków przy ulicy Kilińskiego w Częstochowie. Przerażone, ranne dziecko błąkało się po klatce schodowej i wołało o pomoc. W tym czasie jego matka i jej partner spali pijani w mieszkaniu.

Około godziny 1:45 w nocy dyżurny częstochowskiej policji otrzymał pilne zgłoszenie od mieszkańców bloku przy ul. Kilińskiego. Ludzi zaniepokoił płacz i wołanie o pomoc. Na klatce schodowej znaleźli małego chłopca.

Dziecko przeszło operację

Na miejsce natychmiast skierowano patrol. Policjanci ustalili, że 5-latek wyszedł z mieszkania, podczas gdy jego opiekunowie mocno spali. Mundurowi od razu zauważyli, że dziecko ma uraz nogi. Na miejsce wezwano pogotowie – chłopiec trafił do szpitala, gdzie wykonano zabieg operacyjny.

W mieszkaniu, z którego wymknął się 5-latek, policjanci zastali 34-letnią matkę, jej partnera oraz dwójkę pozostałych dzieci w wieku 4 i 11 lat.

Prawie 2 promile alkoholu w organizmie matki

Powód, dla którego nikt nie zauważył wyjścia malucha, szybko wyszedł na jaw. Badanie alkomatem wykazało, że:

  • Matka chłopca miała w organizmie prawie 2 promile alkoholu,

  • Jej partner miał promil alkoholu.

Oboje dorośli zostali zatrzymani przez policję. Pozostała dwójka dzieci, która przebywała w lokalu, decyzją służb trafiła do placówki opiekuńczo-wychowawczej.

Matce grozi do 5 lat więzienia

Po wytrzeźwieniu para została przesłuchana. 34-letnia kobieta usłyszała zarzut narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Za skrajną nieodpowiedzialność i brak należytej opieki grozi jej teraz do 5 lat pozbawienia wolności. Materiały z policyjnej interwencji zostały również przekazane do sądu rodzinnego i nieletnich, który zadecyduje o dalszym losie dzieci.

 

REKLAMA

źródło: Śląska Policja

REKLAMA