REKLAMA
W Lany Poniedziałek, 6 kwietnia, na osiedlu w Miasteczku Śląskim doszło do niebezpiecznego zdarzenia. Służby ratunkowe interweniowały w bloku przy ulicy Metalowej w związku z podejrzeniem zatrucia tlenkiem węgla. Do szpitala przetransportowano trzy osoby.
Zgłoszenie wpłynęło do służb przed godziną 12:00. Wynikało z niego, że 38-letni mężczyzna stracił przytomność i ma poważne problemy z oddychaniem. Na miejsce natychmiast zadysponowano straż pożarną oraz Zespół Ratownictwa Medycznego (ZRM).
Po przybyciu na miejsce potwierdzono obecność zabójczego czadu – w korytarzu mieszkania aktywny był czujnik tlenku węgla.
Dramatyczne pomiary stężenia czadu
Strażacy przeprowadzili szczegółowe pomiary, które wykazały skrajnie niebezpieczne wartości. Jak informuje asp. mgr Maciej Świderski, Oficer Prasowy Komendanta Powiatowego PSP w Tarnowskich Górach:
„Osoba poszkodowana w wydychanym powietrzu miała stężenie tlenku węgla na poziomie 600. Dla porównania każda wartość powyżej 30 jest już uznawana za niepokojącą. U pozostałych lokatorów mierniki wskazały stężenia rzędu 200–250”.
Przebieg interwencji:
Poszkodowany 38-latek odzyskał przytomność jeszcze przed transportem, jednak ze względu na stan zdrowia wymagał hospitalizacji. Na miejsce wezwano drugi zespół ratownictwa medycznego. Ostatecznie do szpitala trafiły trzy osoby: mężczyzna oraz dwie kobiety.
Strażacy przewietrzyli lokal oraz sprawdzili klatkę schodową i sąsiednie mieszkania, aby wykluczyć zagrożenie dla pozostałych mieszkańców.
Przyczyna zdarzenia
Po przewietrzeniu pomieszczeń ponowiono próbę uruchomienia pieca gazowego w łazience. Choć wtórne pomiary nie wykazały ponownego wzrostu stężenia w tamtym momencie, to właśnie instalacja grzewcza jest głównym podejrzanym w tej sprawie.
Służby przypominają o konieczności regularnych przeglądów kominiarskich i montażu czujników czadu, które mogą uratować życie.
REKLAMA
źródło: tarnogorski.info
REKLAMA





















