REKLAMA
Wprowadzenie nowego przedmiotu Edukacja Zdrowotna wywołało spore zamieszanie. W wielu szkołach lekcje mogą się w ogóle nie odbywać. Powód? Uczniowie masowo rezygnują z uczestnictwa.
Część opinii publicznej zwraca uwagę na ideologiczny charakter reformy, inni podkreślają potrzebę edukacji zdrowotnej. W praktyce jednym z głównych problemów okazuje się organizacja zajęć. Przedmiot muszą prowadzić często przypadkowi pedagodzy – od wuefistów, przez muzyków, aż po katechetów. Z kolei młodzież nierzadko wybiera prostą kalkulację – zajęcia są ustawione jako pierwsza lub ostatnia godzina lekcyjna. Wielu uczniów woli więc przyjść później albo wrócić wcześniej do domu.
Co obejmuje edukacja zdrowotna?
Program obejmuje dziesięć bloków tematycznych. Wbrew obiegowym opiniom, kwestie związane z seksualnością to tylko fragment całości. Uczniowie mają poznawać również zagadnienia dotyczące:
-
zdrowego stylu życia
-
sportu i aktywności fizycznej
-
emocji i relacji społecznych
-
funkcjonowania człowieka w społeczeństwie
Od kiedy nowy przedmiot?
Edukacja zdrowotna ma być realizowana od 4. klasy szkoły podstawowej aż do końca szkoły średniej. Rodzice uczniów niepełnoletnich oraz sami pełnoletni uczniowie muszą do 25 września podjąć decyzję o uczestnictwie w zajęciach.
Jakie zapisy budzą emocje?
Najwięcej dyskusji wywołują te fragmenty programu, które dotyczą seksualności, dojrzewania i relacji intymnych. Część rodziców i środowisk obawia się, że treści mogą być niezgodne z ich wartościami. Z drugiej strony, eksperci wskazują, że są to tylko pojedyncze tematy, a cała edukacja zdrowotna skupia się głównie na profilaktyce, higienie, zdrowym trybie życia oraz kształtowaniu świadomości psychicznej i społecznej uczniów.
REKLAMA
(r.d)
REKLAMA
















