Lawina nielegalnie pracujących cudzoziemców na Śląsku. Kary dla pracodawców są symboliczne

Zdjęcie ilustracyjne fot. Śląska Straż Graniczna
REKLAMA

Śląska Straż Graniczna opublikowała dane, które jasno pokazują, jak duża jest skala nielegalnej pracy cudzoziemców w regionie – i jak niewspółmierne są do niej konsekwencje finansowe dla pracodawców. 

Od początku 2025 roku funkcjonariusze Straży Granicznej w Sosnowcu przeprowadzili 431 kontroli, podczas których sprawdzili ponad 1200 cudzoziemców pod kątem legalności pobytu. Efekt? Ponad 400 osób otrzymało decyzję o zobowiązaniu do powrotu, w tym 57 za naruszanie porządku publicznego.

Jeszcze większa skala dotyczy pracy. Straż Graniczna zweryfikowała dokumenty ponad 2400 cudzoziemców zatrudnionych w regionie. Wobec 453 osób stwierdzono nieprawidłowości. W dziewięciu firmach odnotowano „wysoką aktywność” – zatrudnienie ponad 50 cudzoziemców jednocześnie, wśród nich znajdowały się również agencje pracy.

I tu pojawia się kluczowy problem: kary dla pracodawców są symboliczne.

  • 7 pracodawców ukarano wyrokami na łączną kwotę 50 600 zł

  • 14 mandatów dla firm to razem 37 450 zł

  • 7 mandatów dla cudzoziemców – 8200 zł

  • 5 cudzoziemców pouczono i odesłano.

Łącznie to mniej niż miesięczny koszt zatrudnienia kilkunastu legalnych pracowników. Przy setkach wykrywanych naruszeń – to sankcje, które nie odstraszają, lecz wpisują się w „koszt prowadzenia biznesu” przez część podmiotów.

Najczęstsze nieprawidłowości to brak zezwoleń na pracę, brak legalnego pobytu, naruszanie warunków zatrudnienia i łamanie ustawy o powierzaniu pracy cudzoziemcom. Problem jest więc realny i systemowy, a działania kontrolne przegrywają z ekonomią opłacalności nielegalnego zatrudniania.

 

REKLAMA

 

źródło: Śląska Straż Graniczna, tarnogorski.info

 

REKLAMA