REKLAMA
W niedzielny wieczór tyska Straż Miejska otrzymała nietypowe zgłoszenie. W rejonie Parku Północnego znaleziono dużego węża egzotycznego. Okazało się, że to boa dusiciel.
Do zdarzenia doszło 10 maja, chwilę po godzinie 18:00. Dyżurny przyjął zgłoszenie o obecności gada i natychmiast wysłał patrol w okolice tyskiego Parku Północnego. Strażnicy, którzy pojawili się na miejscu, odnaleźli martwego węża w cieku wodnym.
Egzotyczny gad w tyskich wodach
Funkcjonariusze zidentyfikowali zwierzę jako osobnika z gatunku boa dusiciel (Boa constrictor). To jeden z najpopularniejszych gatunków spotykanych w domowych hodowlach terrarystycznych. Ponieważ gad był martwy, nie stanowił on bezpośredniego zagrożenia dla mieszkańców spacerujących po parku.
Apel straży: Porzucenie to znęcanie się
Wstępne ustalenia wskazują na smutny scenariusz – wąż prawdopodobnie został celowo wypuszczony (lub podrzucony) przez właściciela. Straż Miejska w Tychach przypomina, że egzotyczne gady nie mają szans na przetrwanie w polskim klimacie.
Wypuszczenie takiego zwierzęcia na zewnątrz to wyrok śmierci, a w świetle prawa – przestępstwo. Porzucenie zwierzęcia jest traktowane jako forma znęcania się, za co grożą surowe kary.
Jeśli masz problem z utrzymaniem egzotycznego zwierzęcia, nie wyrzucaj go do lasu ani parku. Skontaktuj się z organizacjami prozwierzęcymi lub specjalistycznymi azylami, które pomogą zapewnić mu odpowiednią opiekę.
REKLAMA


źródło: Straż Miejska Miasta Tychy/Facebook
REKLAMA
















