REKLAMA
Gwałtowne burze, ulewne opady deszczu i porywisty wiatr przeszły wczoraj (1 lipca) nad Zabrzem. Trudne warunki pogodowe spowodowały, że lokalne służby ratunkowe miały pełne ręce roboty. Od godziny 17:30 aż do czwartkowego poranka zabrzańscy strażacy wyjeżdżali do akcji aż 23 razy.
Zalane budynki i powalone drzewa na Lelewela i Olchowej
Większość zgłoszeń dotyczyła usuwania połamanych konarów oraz wypompowywania wody z zalanych posesji i niższych kondygnacji budynków. Wiatr doprowadził również do poważnych strat materialnych. Na ulicy Lelewela oraz ulicy Olchowej runęły drzewa, miażdżąc zaparkowane tam samochody. Strażacy musieli użyć specjalistycznego sprzętu i pilarek, aby bezpiecznie pociąć pnie i uwolnić uszkodzone pojazdy.
Służby w akcji i pomoc dla Chorzowa
Sytuacja w regionie była na tyle poważna, że jeden z zabrzańskich zastępów JRG został skierowany do wsparcia służb w sąsiednim Chorzowie, który również mocno ucierpiał podczas burzy. Służby przypominają, aby podczas załamania pogody nie parkować aut pod drzewami. Warto też zabezpieczyć balkony, tarasy i parapety, usuwając z nich lekkie przedmioty, które porwane przez wiatr mogą stworzyć realne zagrożenie dla przechodniów.







REKLAMA
źródło: KM PSP Zabrze
REKLAMA
















