3.5 C
Tarnowskie Góry
wtorek, 13 października, 2026
Strona główna WIADOMOŚĆ DNIA Nowe informacje. Media: To rakieta z polskiego F-16 spadła na dom, a...

Nowe informacje. Media: To rakieta z polskiego F-16 spadła na dom, a nie styropianowy dron

REKLAMA

W nocy z 9 na 10 sierpnia, podczas kolejnego ataku Rosji na Ukrainę, doszło do poważnego naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. Na teren Polski wleciało około 20 dronów. W odpowiedzi poderwano myśliwce, które zestrzeliły część obiektów, a pozostałe spadły w różnych miejscach kraju. Na światło dzienne wychodzą nowe informacje.

Najgłośniejszy incydent miał miejsce w Wyrykach (woj. lubelskie), gdzie szczątki niezidentyfikowanego obiektu latającego uderzyły w budynek mieszkalny. Na szczęście nikt nie ucierpiał, jednak doszło do poważnego uszkodzenia budynku.

To nie był dron? 

Początkowo sądzono, że w dom uderzył dron, jednak – jak podaje „Rzeczpospolita”, powołując się na źródła w strukturach bezpieczeństwa – w rzeczywistości była to rakieta wystrzelona z polskiego F-16, użyta do zestrzelenia bezzałogowca.

Prezydent Nawrocki oczekuje wyjaśnień 

„W nawiązaniu do doniesień 'Rzeczpospolitej’, informujemy, że Prezydent RP Karol Nawrocki oczekuje od Rządu niezwłocznego wyjaśnienia zdarzenia z miejscowości Wyryki. W gestii Rządu pozostaje wykorzystanie wszelkich narzędzi i instytucji do jak najszybszego wyjaśnienia tej sprawy. Nie ma zgody na zatajanie informacji. W obliczu dezinformacji i wojny hybrydowej komunikaty przekazywane Polakom muszą być sprawdzone i potwierdzone. Jednocześnie Pan Prezydent podkreśla, że nie był w tym zakresie informowany, podobnie jak BBN, a sprawa nie została przedstawiona i wyjaśniona na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego” – czytamy w komunikacie Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

REKLAMA

W sieci wrze 

„Czyli było tak, że za ruskimi latawcami z silnikiem do kosiarki lataliśmy samolotami za 70 mln dolarów, strzelając do nich rakietami za 2 mln dolarów. Do tego, nie zawsze udało się trafić w latawiec, więc zniszczyliśmy też rakietą polski dom. A ja jestem atakowany za to, że po RBN nie czułem się tym wszystkim uspokojony” – napisał na platformie X poseł Sławomir Mentzen.

Zajączkowska grzmi 

„Niebywały skandal. (…) Właśnie dowiadujemy się, że w dom w Wyrykach na Lubelszczyźnie uderzyła omyłkowo polska rakieta, która miała strącić rosyjskiego drona i rząd Tuska zatajał tę informację przed Polakami” – napisała Ewa Zajączkowska-Hernik. 

Zajączkowska podkreśliła również, że fala hejtu i oskarżeń wobec niej – rozpętana m.in. przez Krzysztofa Śmiszka, Roberta Biedronia, Jakuba Wiecha i Magdalenę Biejat – była oparta na nieprawdziwych informacjach. Jej zdaniem to przykład dezinformacji, której celem było zdyskredytowanie jej osoby.

Dodała, że oczekuje przeprosin i zaznaczyła, iż cała sytuacja pokazuje brak odpowiedniego systemu obrony antydronowej w Polsce, na co Konfederacja zwraca uwagę od dawna. Zapytała też, jak obywatele mają ufać władzy, skoro ta zataja przed nimi tak istotne informacje

 

 

 

źródło: Media, Rzeczpospolita, tarnogorski.info, X.com

REKLAMA