16.4 C
Tarnowskie Góry
poniedziałek, 15 czerwca, 2026
Strona główna Wiadomości Regionalne Oficjalne wyniki referendum w Krakowie: Aleksander Miszalski odwołany!

Oficjalne wyniki referendum w Krakowie: Aleksander Miszalski odwołany!

Zdjęcie ilustracyjne, wygenerowane AI, BIP Kraków
REKLAMA

Mamy oficjalne wyniki referendum w Krakowie, które odbyło się 24 maja. Miejska Komisja ds. Referendum podała ostateczne dane dotyczące frekwencji oraz głosowania. Mieszkańcy podjęli decyzję, która oznacza polityczne trzęsienie ziemi: Aleksander Miszalski odchodzi ze stanowiska. Znamy też losy Rady Miasta.

Niedzielne głosowanie przyniosło dwa zupełnie odmienne rozstrzygnięcia dla krakowskiego samorządu. Choć frekwencja w obu przypadkach była niemal identyczna, to ze względu na różne progi ustawowe, tylko jedno z nich jest ważne.

Aleksander Miszalski odwołany. Referendum jest ważne

W głosowaniu dotyczącym odwołania Prezydenta Miasta Krakowa wzięło udział 29,99% osób uprawnionych. Liczba ważnych kart wyjętych z urn przekroczyła wymagany próg (wynoszący 158 555 osób). To oznacza, że referendum jest ważne.

Ponieważ większość mieszkańców zagłosowała za odwołaniem prezydenta, wynik jest rozstrzygający. Mandat Aleksandra Miszalskiego oficjalnie wygaśnie w dniu ogłoszenia protokołu komisarza wyborczego w Wojewódzkim Dzienniku Urzędowym.

Dla Koalicji Obywatelskiej to potężny cios i bardzo poważny sygnał ostrzegawczy. Aleksander Miszalski to nie jest przypadkowy samorządowiec – to szef małopolskich struktur KO i jeden z kluczowych polityków ekipy Donalda Tuska w regionie. Taki werdykt krakowian uderza bezpośrednio w wizerunek partii rządzącej.

Co z Radą Miasta Krakowa? Zabrakło niewiele

Zupełnie inny los spotkał Radę Miasta Krakowa. W tym przypadku próg ważności był wyższy i wynosił 179 792 osoby.

W głosowaniu wzięło udział 29,97% uprawnionych. Liczba oddanych ważnych kart okazała się zbyt niska, by spełnić wymogi ustawy. Z tego powodu referendum w sprawie odwołania Rady Miasta Krakowa jest nieważne, a radni pozostają na swoich stanowiskach.

Miszalski komentuje wynik 

„Mieszkańcy Krakowa podjęli decyzję. Przyjmuję ją z szacunkiem. Dziękuję wszystkim Krakowiankom i Krakowianom za udział w referendum – zarówno tym, którzy mnie wspierali, jak i tym, którzy byli wobec mnie krytyczni. Demokracja samorządowa polega właśnie na tym, że to mieszkańcy mają ostatnie słowo” – napisał Miszalski na Fadcebooku.

W sieci natychmiast wybuchła dyskusja. Wielu komentujących i publicystów szybko wytknęło odwołanemu prezydentowi hipokryzję. Zwracają uwagę na fakt, że przed samym referendum Miszalski i jego otoczenie oficjalnie nawoływali mieszkańców do bojkotu i niebrania udziału w głosowaniu, byle tylko nie dopuścić do przekroczenia progu frekwencyjnego.

REKLAMA

„Pokazaliśmy, że są takie granice, których żadna władza nie może przekroczyć”

„Zjednoczyliśmy się ponad różnicami w poglądach. W trosce o Kraków i jego Mieszkańców. I wygraliśmy. Jestem dumny, że udało się to właśnie w Krakowie. Cieszę się, że nie daliśmy się podzielić i zastraszyć. Pokazaliśmy, że są takie granice, których żadna władza nie może przekroczyć. A jeśli je przekroczy, to musi liczyć się z konsekwencjami” – napisał Łukasz Gibała, radny miejski i kontrkandydat Aleksandra Miszalskiego w ostatnich wyborach.

źródło: krakow.pl, tarnogorski.info
Oprac. Łukasz Dudek 

REKLAMA