REKLAMA
Skrajną nieodpowiedzialnością wykazał się 40-letni mieszkaniec Zbrosławic. Mężczyzna prowadził samochód, mając w organizmie ponad 2,5 promila alkoholu. Na fotelu pasażera siedział jego 8-letni syn.
Do zatrzymania doszło we wtorek w rejonie ulicy Traugutta w Zbrosławicach. Policjanci z tarnogórskiej drogówki, po otrzymaniu zgłoszenia o podejrzanie poruszającym się Hyundaiu, natychmiast udali się na miejsce. Wynik badania alkomatem potwierdził najgorsze przypuszczenia.
40-latek stracił już prawo jazdy. Za jazdę w stanie nietrzeźwości grożą mu surowe konsekwencje:
-
do 3 lat więzienia
-
wysoka grzywna
-
przepadek samochodu
O losie nieodpowiedzialnego ojca zadecyduje sąd. Policja przypomina: nietrzeźwy kierowca to śmiertelne zagrożenie, zwłaszcza dla własnego dziecka.

REKLAMA
















