REKLAMA
Mieszkańcy Piekar Śląskich zmagają się z masowym pojawieniem się much. Problem, który początkowo dotyczył głównie dzielnicy Brzozowice-Kamień, rozlewa się na kolejne części miasta, w tym Szarlej oraz okolice osiedla Wieczorka. Urząd Miasta interweniuje w Sanepidzie.
Skargi płyną przede wszystkim od osób zamieszkujących ulice: Westerplatte, Oświęcimską, Trzech Bohaterów i Lotników (Brzozowice-Kamień), Waryńskiego, Bończyka oraz okolice Rynku (Szarlej/Centrum).
Mieszkańcy alarmują, że owady uniemożliwiają normalne funkcjonowanie. „To jest jakiś dramat, nie można otworzyć okna”, „Śmierdzi jak na wysypisku” – to tylko niektóre z komentarzy pojawiających się w sieci.
Skąd biorą się muchy? Wskazano potencjalne źródła
Władze Piekar Śląskich skierowały do Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Bytomiu wniosek o pilną kontrolę. Jako potencjalne źródła wylęgu wskazano:
-
Tereny przy ul. Konarskiego (konkretne działki nr 1732/20, 1733/20, 1734/20, 1735/20).
-
Punkt Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych (PSZOK) przy al. Jana Pawła II 10 w Bytomiu.
Co dalej?
Urząd Miasta domaga się ustalenia bezpośredniej przyczyny plagi i podjęcia działań, które ukrócą uciążliwy proceder. Obecnie magistrat czeka na wyniki kontroli i wytyczne z Sanepidu. Do tematu będziemy wracać, gdy tylko pojawią się oficjalne odpowiedzi służb sanitarnych.


źródło: Facebook, UM Piekary Śląskie
REKLAMA
















