REKLAMA
Wspólny patrol policji, Straży Ochrony Kolei oraz żołnierzy 5. Pułku Chemicznego zatrzymał dwóch mężczyzn podczas włamania do budynku kolejowego w Miasteczku Śląskim. Sprawcy próbowali ukraść elementy instalacji grzewczej, za co grozi im teraz do 10 lat pozbawienia wolności.
W ubiegłą sobotę przed godziną 15:00, mundurowi patrolowali tereny kolejowe przy ulicy Kolejowej w Miasteczku Śląskim. W skład grupy wchodzili policjant z Pyrzowic, funkcjonariusz SOK oraz żołnierze z Tarnowskich Gór. Kontrola była częścią operacji „TOR”, mającej na celu przeciwdziałanie aktom dywersji na terenie kraju.
Zaskoczeni w trakcie kradzieży
Uwagę funkcjonariuszy zwrócił dostawczy samochód zaparkowany przy jednym z budynków kolejowych. Podejrzenia wzbudził fakt, że pojazd nie należał do floty PKP. Po wejściu do obiektu mundurowi zastali dwóch mężczyzn, którzy demontowali wyposażenie wnętrza oraz części instalacji grzewczej, przygotowując je do wywiezienia.
Zarzuty i grożąca kara
Zatrzymani to 48-latek z Bytomia oraz 41-latek z Piekar Śląskich. Obaj zostali przewiezieni do policyjnej celi. W poniedziałek prokurator przedstawił im zarzuty usiłowania kradzieży z włamaniem. Podejrzani przyznali się do winy. Wstępne straty oszacowano na kilka tysięcy złotych. Zgodnie z Kodeksem karnym, za to przestępstwo grozi im kara od roku do 10 lat więzienia.








źródło: Policja Tarnowskie Góry
REKLAMA
















