Lekarz: Tarnowskie Góry powoli zmieniają się w miasto do leczenia COVID-19

fot. UM Tarnowskie Góry

Ministerstwo Zdrowia kolejny raz poleciło zwiększyć ilość łóżek covidowych w szpitalu powiatowym w Tarnowskich Górach. Tym razem wymaga kolejnych 16 miejsc. 

Wcześniej resort nakazał szpitalowi utworzenia 50 łóżek covidowych.

„Rozumiem że epidemia wymusza zwiększenie ilości łóżek zakaźnych, ale decyzją ministerstwa Tarnowskie Góry powoli już w całości zmienią się w miasto do leczenia covidów – tak działa bowiem już szpital św Kamila, taki nakaz otrzymało GCR Repty, nam zabrano pediatrię i jedną internę, a teraz zmuszają nas do zamykania ostatniej interny czy jedynej chirurgii. Jesteśmy tym mocno poruszeni” – mówi ordynator Beata Poprawa, cytowana przez Radio Piekary.

 

Rada Powiatu odwołuje się od decyzji.

Zwiększenie łóżek dla pacjentów z koronawirusem może doprowadzić do paraliżu szpitala – mówi Przemysław Cichosz, przewodniczący Rady Powiatu.

Dodaje, że „ludzie chorują również na inne schorzenia, a liczba powikłań i zgonów w ostatnich dniach, niestety wzrasta”.

„Zdajemy sobie sprawę z powagi sytuacji, jednak obawiamy, się że konieczność skierowania kilkudziesięciu pacjentów tzw. covidowych do placówki, która nie posiada np. stałych śluz do bezpiecznego odizolowania oddziału zakaźnego od reszty szpitala, może doprowadzić do paraliżu jedynego – wielospecjalistycznego szpitala w powiecie tarnogórskim.  Deklarujemy dalsze wsparcie w walce z wirusem, ale prosimy o zmianę postanowienia, aby w perspektywie zagwarantować mieszkańcom pełen dostęp do świadczeń opieki medycznej” – wskazuje Cichosz.

 

Przygotował
ŁUKASZ DUDEK