REKLAMA
W najbliższy piątek, 9 stycznia, w Warszawie odbędzie się wielki protest rolników. Manifestacja ma na celu wyrażenie sprzeciwu wobec planów ratyfikacji umowy handlowej z krajami Mercosur. Jak wynika z naszych informacji, do protestujących rolników dołączą delegacje górników ze Śląska, w tym liczna grupa z WZZ „Sierpień 80”.
Rolnicy alarmują, że umowa z krajami Mercosur otworzy polski rynek na tanią żywność, produkowaną przy użyciu zakazanych w UE pestycydów i bez ostrych norm jakościowych.
„Gdy upadnie rolnictwo, zapłaci za to całe społeczeństwo” – czytamy na profilu Oddolnego Ogólnopolskiego Protestu Rolników.
Harmonogram protestu i trasa przemarszu
Uczestnicy zgromadzenia planują rozpocząć manifestację o godzinie 11:00 na Placu Defilad. Następnie kolumna protestujących przejdzie ulicami:
-
Aleje Jerozolimskie,
-
Rondo de Gaulle’a,
-
Plac Trzech Krzyży,
-
ulica Wiejska (przystanek pod Sejmem),
-
Aleje Ujazdowskie (zakończenie pod Kancelarią Premiera).
„To krzyk rozpaczy i walka o przyszłość”
„To nie jest polski wymysł. To nie jest polityczna gra, ustawka ani „zlecenie obcych służb”, jak próbuje się nam dziś wmówić. To krzyk rozpaczy i walka o przyszłość. Rolnicy w Polsce, we Włoszech, w Niemczech i w całej Europie stają i mówią dość. Razem, ponad granicami, sprzeciwiamy się umowie UE–Mercosur, która niszczy europejskie rolnictwo, depcze uczciwą konkurencję i odbiera nam prawo do bezpiecznej, własnej żywności” – czytamy na priofilu Oddolnego Ogólnopolskiego Protestu Rolników.
„Traktory na stolicę” – taki wpis pojawił się na stronie OOPR.
„Dość wciskania kitu Polakom”
„Bardzo proszę o wsparcie dla naszych rolników i nagłaśnianie sprawy! Niech w najbliższy piątek jak najwięcej ludzi pokaże premierowi Tuskowi co sądzi o tej szkodliwej umowie i uległości polskiego rządu” – apeluje Ewa Zajączkowska-Hernik, europosłanka Konfederacji.
„Dość wciskania kitu Polakom, że umowa jest dla nas bezpieczna, gdy doskonale wiadomo, że 'klauzule ochronne’ okazały się bajką dla naiwnych, a nasz rynek zostanie zalany żywnością faszerowaną pestycydami! Polskie rolnictwo upadnie, nasze gospodarstwa rolne tego nie wytrzymają (szczególnie, gdy dodamy do tego cały Zielony Ład i zalew produktów z Ukrainy), a my będziemy truci produktami z państw Mercosur, które nie spełniają odpowiednich norm!” – twierdzi Zajączkowska.
„Protest naszych rolników po prostu trzeba wspierać, to polska racja stanu. Wszyscy jesteśmy konsumentami, wszystkim nam powinno zależeć na zdrowej, polskiej żywności a nie niszczeniu rodzimej produkcji” – dodaje europosłanka.
Rolnicy nie odpuszczają❗👏 9 stycznia wielki protest w Warszawie przeciwko umowie z Mercosur i rolnicy pojawiają się pod Kancelarią Premiera Tuska❗🔥
Po fali ogólnopolskich protestów, które miały miejsce 30 grudnia w blisko 200 miejscach w całym kraju, teraz przyszedł czas na… pic.twitter.com/qnnZTzLC5v
— Ewa Zajączkowska-Hernik (@EwaZajaczkowska) January 3, 2026
REKLAMA
źródło: OOPR/Facebook, tarnogorski.info
REKLAMA
















