REKLAMA
Zabrze szykuje się do gwałtownego zwrotu w sprawie, która jeszcze kilka miesięcy temu mocno podzieliła radnych i mieszkańców. W poniedziałek o 7:45 rano, w trybie nadzwyczajnym, Rada Miasta zajmie się uchyleniem obywatelskiego sprzeciwu wobec relokacji imigrantów. Oficjalnym powodem są „wady prawne”, jednak w tle pojawia się ryzyko utraty dofinansowania.
Jest już projekt uchwały w tej sprawie wraz z uzasadnieniem. Wynika z niego, że podjęta przed dziewięcioma miesiącami decyzja ma zostać wycofana z powodu wad prawnych.
Uchwała była obywatelska i przeszła jednym głosem
Przypomnijmy, w czerwcu 2025 roku Rada Miasta Zabrze przyjęła obywatelski projekt uchwały wyrażającej sprzeciw wobec tworzenia na terenie miasta ośrodków dla imigrantów. Dokument miał charakter prewencyjny – w momencie jego uchwalania nie było żadnych planów tworzenia takich ośrodków, a mieszkańcy przygotowali projekt niejako „na wypadek, gdyby takie plany się pojawiły”.
Uchwała została przyjęta stosunkiem głosów 13 do 12. Wcześniej część radnych, głównie z Koalicji Obywatelskiej, próbowała zdjąć projekt z porządku obrad, jednak nie udało się to z powodu braku bezwzględnej większości. Uchwała została poddana pod głosowanie, a decydujące znaczenie miał głos radnej Marioli Olichwer (KO), która przez pomyłkę poparła uchwałę, a następnie domagała się reasumpcji głosowania.
Co ciekawe, mimo sygnalizacji rzekomych wad prawnych przez miejskiego radcę prawnego, wojewoda uchwały nie uchylił i uchwała funkcjonuje.
Teraz rada ma uchwałę uchylić
Na stronie miasta opublikowano projekt nowej uchwały, który zakłada uchylenie poprzedniego stanowiska. W uzasadnieniu wskazano, że wcześniejszy dokument miał nieprawidłową podstawę prawną.
„W związku z nieprawidłową podstawą prawną Uchwały nr XIX/184/25 (…) zaszła konieczność usunięcia tej uchwały z obrotu prawnego” – czytamy w uzasadnieniu projektu.
„Przepis art. 18 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym nie może stanowić samodzielnej podstawy do wydawania aktów powszechnie obowiązujących o charakterze normatywnym. Dodatkowo zakres przedmiotowy uchylanej uchwały nie mieścił się w katalogu zadań własnych Gminy Zabrze, tj. w art. 7 ust. 1 pkt 14 usg. Niewłaściwie przywołano również przepis art. 40 ust. 1 usg, gdyż uchylany akt nie miał charakteru aktu prawa miejscowego.”
Mosiołek: „Dlaczego nagle trzeba ją uchylać?”
Do sprawy odniósł się jeden z inicjatorów obywatelskiej uchwały, Rafał Mosiołek, prezes zabrzańskiego koła Ruchu Narodowego, który zwraca uwagę na tryb procedowania:
„Uchwała została przyjęta przez Radę Miasta. Dziś, po niespełna 9 miesiącach jest próba jej uchylenia. I robi się to w sposób, który budzi ogromne wątpliwości. Bez konsultacji społecznych. Bez rozmowy z mieszkańcami. Bez jakiejkolwiek debaty publicznej. Za to z nagłą sesją zwołaną na godzinę 7:45 rano.”
Mosiołek podkreśla również, że uchwała była wyrazem stanowiska mieszkańców:
„Trudno nie odnieść wrażenia, że ktoś próbuje wycofać się z decyzji, która była jasnym stanowiskiem Rady Miasta i głosem wielu mieszkańców Zabrza. (…) Dlatego pojawia się dziś bardzo poważne pytanie: dlaczego nagle trzeba tę uchwałę uchylić? Komu ona zaczęła przeszkadzać?”
Przewodniczący Rady: problem z dotacjami i wadliwa podstawa prawna
O powody zwołania nadzwyczajnej sesji portal wZabrzu.info zapytał przewodniczącego Rady Miasta Grzegorza Olejniczaka. Jak wyjaśnia, sprawa wróciła po analizie prawnej oraz po uwagach ze strony ministerstwa przy rozpatrywaniu wniosków o dofinansowanie. Olejniczak przyznał, że sprawa dotyczy m.in. wniosków o dofinansowanie dla Muzeum Górnictwa Węglowego.
– Zostały złożone wnioski o dofinansowanie do ministerstw. Przy ich analizie zwrócono uwagę na tę uchwałę i na to, że będzie ona kolidować z przyznaniem środków – powiedział przewodniczący.
Jak dodał, miasto dostało krótki termin na wyjaśnienie sprawy.
– Mamy kilka dni na uporządkowanie tej kwestii. Stąd nadzwyczajna sesja. Wolelibyśmy zrobić to na zwykłej sesji, ale nie ma na to czasu – tłumaczył.
– Miejscowi radcy prawni po ponownym przenalizowaniu uchwały podtrzymali zdanie pierwotne, że ma ona wadę prawną, co było już sygnalizowane na pamiętnej sesji – powiedział.
„Będzie kolidować z przyznaniem środków”
Wsłuchując się w tłumaczenie przewodniczącego Olejniczaka, trudno oprzeć się wrażeniu, że to zwykłe naciski polityczne – co z kwestią imigrantów ma wspólnego Muzeum Górnictwa Węglowego i dotacje dla tej instytucji? Poza tym uchwała nie rodzi żadnych skutków prawnych – jest po prostu wyrażeniem stanowiska, a decyzje w kwestii ewentualnego przyjmowania imigrantów i tak należą do rządu.
Sesja tylko w jednym punkcie
Nadzwyczajna sesja zaplanowana na 16 marca ma mieć bardzo krótki porządek obrad. Radni zajmą się wyłącznie projektem uchwały uchylającej wcześniejsze stanowisko dotyczące imigrantów.
Materiał portalu wZabrzu.info
REKLAMA
REKLAMA
















