45-latek powiesił się na drzewie. Uratowali go policjanci z Kalet, którzy odcięli sznur

Fot. Policja Tarnowskie Góry

Przez kilka minut trwała reanimacja mężczyzny, który chciał popełnić samobójstwo. 45-latek wisiał na drzewie z zaciśniętym wokół szyi sznurem, nie dając oznak życia. 

Wczoraj, dyżurny z tarnogórskiej komendy otrzymał telefoniczne zgłoszenie dotyczące mężczyzny, który pobiegł do lasu, chcąc popełnić samobójstwo. Interwencję zgłaszał syn desperata, który przez jakiś czas gonił ojca, prosząc go, aby tego nie robił.

 

Na miejsce skierowano patrol policjantów z Kalet, którzy zaczęli przeszukiwać teren, gdzie zgłaszający widział swojego ojca po raz ostatni. Chwilę później, na jednym z drzew, zauważyli wiszącego na sznurze mężczyznę, który nie dawał oznak życia. Stróże prawa natychmiast go odcięli i przystąpili do reanimacji nieoddychającego mężczyzny.

Równocześnie wezwali pogotowie ratunkowe. Po kilku minutach reanimacji mundurowi przywrócili czynności życiowe mężczyzny. Policjanci okryli go, chroniąc przed wychłodzeniem i do czasu przyjazdu ratowników medycznych monitorowali jego funkcje życiowe. 45-latek trafił do szpitala, gdzie wraca do zdrowia pod fachową opieką lekarzy.

Kryzys emocjonalny może dotknąć każdego, nie każdy jednak ma świadome otoczenie, które pomoże z tego wyjść, czy doradzić jak rozwiązać problemy lub wesprzeć w samodzielnym rozwiązywaniu trudności. Można to zmienić, wybierając się do specjalistów z dziedziny psychologii, czy psychiatrii, działających m.in. w każdej poradni zdrowia psychicznego. W Tarnowskich Górach takie poradnie funkcjonują np. przy ul. Piłsudskiego 16 oraz Pyskowickiej 47-51.

źródło: KPP Tarnowskie Góry