REKLAMA
W piątek (3 września) w stolicy odbyła się pierwsza konferencja prasowa Stowarzyszenia Prawników Głos Wolności. Grupa prawników połączyła siły i będzie bronić praw i wolności obywatelskich w stanie epidemii. Podczas pytań głos zabrała młoda studentka prawa.
– Przez 1,5 roku roku zdalnego nauczania, na zajęciach ani razu nie zostały poruszone kwestie prawne związane z nowymi przepisami. Wręcz zauważyła, że wśród studentów panuje strach poruszania tego tematu, żeby nie wyjść przypadkiem na osobę niewykształconą, na foliarza, na antyszczepionkowca – mówiła.
ZOBACZ: Katowice: Prawnicy założyli stowarzyszenie. Będą bronić praw i wolności w stanie epidemii
„Droga odwagi”
– Jako studentom prawa bardzo nam brakuje tego, żeby ktoś nas prowadził i pokazywał drogę odwagi, ponieważ miałam jedne zajęcia przez 1,5 roku. Wysunęliśmy może trzy argumenty dlaczego to rozporządzenie nie może stanowić konstytucyjnego źródła prawa i na koniec zajęć prowadzący powiedział, że: no tak, my to wszystko wiemy, ale i tak musimy się do tego stosować, bo jest taka sytuacja kryzysowa – dodała młoda studentka.
– Wtedy to mi uświadomiło, jak wiele strachu jest nawet u naszych prowadzących – oznajmiła.
Zobaczcie nagranie
REKLAMA
REKLAMA