23.1 C
Tarnowskie Góry
poniedziałek, 13 lipca, 2026
Strona główna Wiadomości Polska Branża fitness mówi stop. Będzie pozew przeciwko obostrzeniom. „Czas odwołać lockdown”

Branża fitness mówi stop. Będzie pozew przeciwko obostrzeniom. „Czas odwołać lockdown”

Zdjęcie ilustracyjne fot. Polska Federacja Fitness | Facebook
REKLAMA

My mówimy stop. Jeśli państwa nie stać na lockdown, to go nie wprowadza. Mamy trzeci miesiąc od lockdownu październikowego i ani złotówki na koncie – powiedział portalowi tarnogorski.info Tomasz Napiórkowski, prezes Polskiej Federacji Fitness.

PFF informuje, że branża organizuje pozew przeciwko obostrzeniom i domaga się odszkodowania.

Kilkaset obiektów wyraziło już gotowość do podjęcia walki.

„Po kilkutygodniowych analizach prawnych, spotkaniach z licznymi kancelariami, oraz dokładnej weryfikacji potencjalnych szans – ponownie uruchamiamy projekt pozwu przeciwko obowiązującym restrykcjom oraz kwestii odszkodowawczej” – informuje federacja na profilu.

 

REKLAMA

– Nasz sprzeciw ma podstawy prawne, ponieważ jest bezdyskusyjny fakt, że zamknięcie działalności z poziomu rozporządzenia jest nielegalne. Mamy już oficjalną wykładnię na ten temat, potwierdzającą tą tezę – mówi nam Tomasz Napiórkowski.

– My mówimy stop. Jeśli państwa nie stać na lockdown, to go nie wprowadza. Mamy trzeci miesiąc od lockdownu październikowego i ani złotówki na koncie z tytułu pomocy. Te pomoce były przewidywane do końca roku, a szykuje nam się zamknięcie na kolejne trzy miesiące i nie ma już propozycji dalszych – dodaje prezes PFF.

Przedstawiciele branży fitness zachęcają wszystkich do włączania się w inicjatywę.

„Coraz więcej sądów wydaje pozytywne wyroki, na wzór wyroku WSA w Opolu” – wskazują inicjatorzy pozwu.

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu stwierdził, że kara administracyjna za łamanie obostrzeń jest bezprawna.

„Ruszy lawina. Sąd w Opolu stwierdził, że restrykcja covidowa nie ma umocowania w ustawie i anulował karę nałożoną na przedsiębiorcę przez dwie instancje Sanepidu. Takich orzeczeń może być coraz więcej” – skomentował na swoim blogu „Dogamty Karnisty” dr hab. Mikołaj Małecki, nauczyciela prawa karnego na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie.

Przygotował
ŁUKASZ DUDEK 

 

 

REKLAMA