Burmistrz ułożył kostkę przy swojej posesji. Zabrakło pieniędzy na naprawę innych dróg

Są skargi na burmistrza Skrzydło, że ten nie radzi sobie z prostym naprawianiem dróg w gminie. 

Na ulicy Norwida w Miasteczku Śląskim jest kilkanaście, bardzo dużych dziur w drodze. Na ulicy Dworcowej to samo. Burmistrz ewidentnie zapomniał o mieszkańcach, którzy mieszkają w niedalekiej odległości od dworca kolejowego.

Pojawiają się komentarze, że Skrzydło mógł zapomnieć o załataniu wszystkich dziur, ponieważ był zajęty układaniem kostki brukowej w pobliżu swojej posesji.

Przypomnę, że włodarz w pierwszych tygodniach swojego urzędowania, postanowił wybrukować fragment drogi w pobliżu swojej nieruchomości. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że później zabrakło pieniędzy na naprawę dużo gorszych odcinków jezdni. 

Na ulicy Norwida, od Kolejowej do Dworca jest kilkanaście dziur, które nie dość, że są głębokie, ale zostały w miesiącu czerwcu bezmyślnie nacięte no i potem usłyszałem, brakło pieniędzy. I jak szedłem tam na spacerem, to było mi wstyd. Nie mieli ludzie pretensji, że są tam dziury, tylko mieli pretensje i śmiali się, że zostało nacięte i pozostawione na kilka miesięcy.  – mówił na sesji przewodniczący Rady Miejskiej Tomasz Respondek.

ŁUKASZ DUDEK