19.7 C
Tarnowskie Góry
wtorek, 16 czerwca, 2026
Strona główna Wiadomości Regionalne Zmarła najstarsza mieszkanka Świerklańca. Była więźniarką niemieckiego obozu zagłady

Zmarła najstarsza mieszkanka Świerklańca. Była więźniarką niemieckiego obozu zagłady

REKLAMA

Maria Franiel-Kozieł urodziła się 5 maja 1920 r. w Brzozowicach-Kamieniu. Jej ojciec Franciszek Franiel był powstańcem i brał udział we wszystkich trzech Powstaniach Śląskich.

„Na cmentarzu parafialnym w Świerklańcu pożegnaliśmy wczoraj Marię Kozieł zd. Franiel (1920-2020) – ostatnią z Górnego Śląska byłą więźniarkę KL Ravensbrück*. Pani Maria była najstarszą Mieszkanką gminy Świerklaniec, w maju tego roku obchodziłaby swoje 100 urodziny. W pogrzebie udział wziął wójt gminy Marek Cyl. Rodzinie składamy szczere wyrazy współczucia.” – czytamy na profilu świerklanieckiego urzędu.

*KL Ravensbrück – niemiecki, nazistowski obóz koncentracyjny w Niemczech.

Pani Maria w trudnych czasach kryzysu gospodarczego została przyjęta do pracy w tarnogórskim magistracie. 

Stamtąd została skierowana do Cieszyna, gdzie ukończyła kurs opieki społecznej. Jesienią 1941 r. 21 letnią Marię i o 4 lata młodszą siostrę Apolonię gestapo zabrało z domu rodzinnego. Zostały aresztowane i osadzone w więzieniu w Mysłowicach, gdzie po sfingowanym procesie z wyrokiem dożywocia zostały wywiezione do KL Ravensbrück.

Obu siostrom na pasiaki naszyto czerwony trójkąt z literką P, co oznaczało, że są więźniarkami politycznymi. Maria otrzymała numer obozowy 11517. W obozie obie pracowały w szwalni. Marysia również w tych nieludzkich warunkach niosła pomoc bliźnim, brała udział w tajnym nauczaniu i konspiracji.

Zarówno Maria jak i Pola przeżyły obóz. Maria przez całe życie była wierna Bogu i Ojczyźnie. Była kochającą siostrą, matką, babcią i prababcią, wierna przyjaźni. Od maja 1946 r. przez kolejne kilkadziesiąt lat Maria z harcerkami „Murów” i śp. hm. Józefą Kantor „Ziutą” pielgrzymowała na Jasną Górę. Brała udział w dwudniowych zjazdach i Mszy św. za więźniarki Ravensbrück, ich rodziny.  Odeszła w poniedziałek 27 stycznia 2020 r.

REKLAMA

Tak wspominają ją współwięźniarki: Mirosława Grupińska (nr obozowy 11956), nauczycielka: „Niezatarte wrażenie dobroci zostało mi po Marysi Franiel. Wysoka, piękna, o regularnych rysach, uduchowionej twarzy, szlachetna. zazwyczaj skupiona, była dla nas wszystkich dobra, uczynna, miła (…)”; Jadwiga Szuba-Hucz (nr 6179) „Na wspomnienie zasługuje grupa Ślązaczek zawsze gotowych do niesienia pomocy: Marta Broda-Początek, Stasia Grabowska, Marysia i Pola Franielówny”; Katarzyna Kawurek-Mateja (nr 10662) podkreśla we wspomnieniach moc ducha „Moją serdeczną przyjaciółką, jeszcze z wolności była i pozostała Maria Franiel-Koziełowa. Należałyśmy do młodych entuzjastek i w obozie starałyśmy się być blisko kobiet, które przekazywały nam swoja wiedzę. Uczestniczyłyśmy w wykładach z historii, geografii, astronomii, literatury, matematyki. (…) Dzięki naszym duchowym przewodniczkom uciekałyśmy z rzeczywistości lagrowej, głodu i udręki (…)” (cytaty z książki „Zwyciężyły wartości”, prof. Urszuli Wińskiej).

Na cmentarzu parafialnym w Świerklańcu pożegnaliśmy wczoraj Marię Kozieł zd. Franiel (1920-2020) – ostatnią z Górnego…

Publiée par Świerklaniec Urząd Gminy sur Jeudi 30 janvier 2020

 

źródło: katowice.ipn.gov.pl, UM Świerklaniec

 

 

 

REKLAMA